Producent prezentuje ją tak:
Cena jest również całkiem całkiem-179,00PLN. Oczywiście, do kosztów dochodzą listwy drewniane, materac i pościel, co podwyższa ogólny koszt łóżka, ale jeśli chodzi o drewnianą ramę, kwota nie jest wygórowana. Dlaczego piszę o Fjellse? Aktualnie zastanawiam się nad dylematem-łóżko sypialniane, a więc nie składa się, pościel jest na wierzchu itp. czy kanapa z funkcją spania. I dopiero poniższe inspiracje przekonały mnie. A więc będzie łoże!
Urzekło mnie barwą-połączone z piękną podłogą i wspaniałymi dodatkami. Gdyby nie fakt, że mija mi 'okres błękitny' zdjęcie to byłoby moją inspiracją na 99%.
Tutaj komuś znudziła się wersja sosnowa i postanowił ją upgradeować. Ok, nie jest to moja bajka, ale koncept dobry. Pod linkiem źródło całego DIY.
Tutaj koncepcja "wypadała mi poduszka i się zirytowałem" Biała dykta z tyłu gwarantem spokoju właściciela?
Lepsza wersja obicia. Zagłówek wydaje się być miękki, a całość porządnie obita. Może kiedyś wykorzystam pomysł?
I ostatni smaczek. Podoba mi się wzór obicia. W źródle całe DIY.
Zatem czekam już z utęsknieniem na wizytę w IKEA. Do tego czasu muszę się uzbroić w cierpliwość. Nie chodzi o sam zakup (choć buszowanie w sklepie też jest ekscytujące), ale o całą otoczkę-uwielbiam zmieniać, przemieniać, malować, stukać i pukać. A na końcu wygodnie się wyspać....:D Tylko który materac zakupić..?
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńW sumie musze się przyznać, że nigdy nie miałam nic w sypialni z tego sklepu. Ostatnio nawet kupiłam sobie kołdrę puchową w https://senpo.pl/koldry/koldry-puchowe/ gdyż dla mnie liczy się wysoki komfort spania. Jestem chyba czasami zbyt wybredna tak mi się wydaje.
OdpowiedzUsuń